"Na plasterki" niech Wam to pójdzie w kosteczki!!! ha ha

A tak całkiem poważnie, niestety tak to wygląda. Gdybym mógł, to rysowałbym codziennie, a niech tam.
Ale życie jest okrutne, z rysowania nie żyję a chleb kosztuje. Dlatego zazwyczaj pracuję nad kilkoma "tematami" na raz, biorąc udział w różnych projektach. Komiksom poświęcam tylko wolne chwile, a tych coraz mniej. Na pocieszenie dodam że pracuję nad swoim własnym albumem komiksowym i jeśli tylko mam czas to jemu go poświęcam. Niedługo zrobię "wrzut" na tym blogu! Mam nadzieję że przyjmiecie go przychylnym ale i krytycznym spojrzeniem.